Rok za nami!

Przełom roku to pod wieloma względami czas szczególny, stąd też - po niedawnych życzeniach - po raz kolejny wspólny post. Oto bowiem dokładnie rok temu rozpoczęliśmy naszą blogerską działalność "Na cztery ręce". Zebrało się nam na trochę podsumowań (jak to przy każdej rocznicy bywa).


Przez rok uzbierało się:

  • 76 opublikowanych tekstów.

  • Ponad 20 zrecenzowanych koncertów i tyle samo płyt.

  • Kilkanaście oper, utworów, przybliżeń na kompozytorów (m.in. Iannottę, Wuorinena, Adamsa).

  • Cykle: nowości płytowych i o Festiwalu Prawykonań.

Uczestniczyliśmy ponadto w dwóch seriach warsztatów krytyki muzycznej: organizowanych przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina w lipcu w Warszawie i Żelazowej Woli, a także (BW) przy II Międzynarodowym Konkursie Muzyki Polskiej im. Stanisława Moniuszki w Rzeszowie.


Oprócz tego obaj rozpoczęliśmy współpracę z Ruchem Muzycznym, a nawet działaliśmy jako prelegenci na Śląskich Trybunach Kompozytorów.


Aż dziwne, że w tym pandemicznym czasie udało nam się nie oszaleć i pisać o muzyce, mimo że wiele wydarzeń przeszło nam koło nosa. Blog był i jest odskocznią od codziennych, studenckich spraw, możliwością krytycznego oglądu na słuchaną muzykę. Co prawda słuchanie każdego koncertu z myślą o potencjalnym tekście chwilami było męczące, ale z czasem stało się to olbrzymią frajdą.


Dziękujemy za lekturę wszystkich dotychczasowych tesktów, za wszystkie uwagi i komentarze. A już niebawem szykujemy dla Was niespodziankę...

245 wyświetleń1 komentarz