Tydzień płytowy - odc. 7

Nasz nowy cykl właśnie dobiega końca. Zanim jednak postawimy w nim ostatnią kropkę, chcielibyśmy nieco podsumować. Przeszliśmy przez wiele epok, krajów i gatunków, wybierając najnowsze i najciekawsze albumy nie tylko z głównych wydawnictw (jak Deutsche Grammophon czy Erato), ale też z bardziej niszowych, jednak godnych odkrycia. Nie wybierzemy w naszym plebiscycie jednej, najwspanialszej płyty, bo każdy ma swój własny gust. Zamiast tego - proponujemy parę krążków, na które warto czekać.


BW poleca:

  • Anima Aeterna; Jakub Józef Orliński, Il Pomo d'Oro, Francesco Corti, wyd. Erato, premiera: 29 października

Kontynuacja Animy Sacry, tym razem miękki głos Orilińskiego połączy się w kilku duetach z chropowatym sopranem Fatmy Said. Na to czekam najbardziej, bo solowe arie mogą nie być tak interesujące.


  • Unreleased; Cecilia Bartoli, Basel Chamber Orchestra, Muhai Tang, wyd. Decca, premiera: 19 listopada

Wyciągnięte z lamusa nagrania Wielkiej Cecilii z 2015 roku, efekt pandemii i poluźnienia kalendarza koncertowego. Mozart, Beethoven i Mysleviček - arie koncertowe i nie tylko.


  • Sofia Gubaidulina, Dialog: Ich und Du, The Wrath of God, The Light of the End; Gewandhausorchester Leipzig, Andris Nelsons, wyd. Deutsche Grammophon, premiera: 22 października

Gubaidulina w trzech odsłonach: III Koncert skrzypcowy "Dialog: Ty i ja" z Vadimem Repinem; celebrujący jej 90 urodziny orkiestrowy Gniew Boży i pełne powściągliwego dramatyzmu Światło końca. Muzyka późna.


BM poleca:

  • György Kurtág, Moments Musicaux, Antonín Dworzak, Kwintet smyczkowy, op. 97; Parker Quartet, Kim Kashkashian, wyd. ECM, premiera: 22 października

Połączenie niezwykle oryginalne, z jednej strony kompozytor często porównywany do Antona Weberna przez punktualistyczną fakturę, z drugiej klasyk czeskiego romantyzmu. Co z tego będzie, co z tego będzie?


  • Richard Strauss, Der Rosenkavalier; Kiri Te Kanawa, Barbara Bonney, Anne Howells, Covent Garden, Georg Solti, wyd. Opus Arte, premiera: 22 października

To wprawdzie nie jest nowa produkcja, a jedynie zremasterowane nagranie z 1985 roku. Niemniej wystarczy spojrzeć na listę solistów, by stało się jasne, dlaczego tak na nią czekam.


  • Benjamin Britten, Les Illuminations, Quatre Chansons françaises, Joseph Canteloube, Chants d'Auvergne; Mari Eriksmoen, Bergen Philharmonic Orchestra, Edward Gardner, wyd. Chanods, premiera: 29 października

Brytyjczyk we francuskim wydaniu, do tego powiew z południa i północy. To może być ciekawy mariaż.

20 wyświetleń0 komentarzy